Midgard cz. 2.

It’s just the whisper. I hear it in my ghostGapił się znudzony w okno szybkobieżnej kolejki. Nie podziwiał jednak widoków przedmieścia, będącego niegdyś właściwym miastem, lecz po potopie i wojnie tylko jego fragmenty nadają się jeszcze do zamieszkania. Rozmyślał o

Midgard Cz. 1.2.

Wieczór leniwie przechodził w noc. Chłód wreszcie dawał ukojenie po skwarze dnia. Świerszcze i cykady uporczywie napełniały swymi koncertami cały pas łąki za płotem z drutem kolczastym, oddzielającym część mieszkalną bazy od lotniska, oraz nieliczne przydomowe ogródki. Powoli skradał się

Midgard. Cz. 1.1.

Berg Nielsen, stary pilot masowca, powoli wchodził w wejście doku remontowego. Z wprawą starego wygi, który bądź co bądź spędził ostatnie trzydzieści lat na pilotowaniu tych kilku tysięcy ton złomu, prowadził pewnie. Ostatni rejs, a potem trzeba będzie pożegnać się