Śliczna bestia. Ale wpuszczany do stada jakoś średnio chciał walczyć. Trudno.
Wiedźmin


Śliczna bestia. Ale wpuszczany do stada jakoś średnio chciał walczyć. Trudno.

Andrzej rzucił cynkiem, że na jednym bagnie w okolicy jest żuraw. Nota bene, bagno to od paru lat było suche, w tym roku jednak jest pełne wody. Jak większość dziur i zagłębień w lesie. Wygląda to niezwykle urokliwie. A

Ostatnio męczę drzewka dość intensywnie. Cięcia półproduktów są tak intensywne, że z niektórych zostały tylko prawie gołe wiechcie. Nie ma litości w tym roku. Może to kwestia nastroju, nie wiem. Mam nadzieję, że nie przesadziłem z drastycznością cięć. Nauczyłem się


Nic dodać, nic ująć. Więcej na picasie. Przy okazji widzicie jeden ze świeżo zadrutowanych modrzewi. Oczywiście puszczam go w moyogi, a jakżeby inaczej 😀

Pamiętacie „zielone kartki przyszli, są”? No to ja zacieszam dziś jak ten gość z piosenki. Jest. Wreszcie. Przyszedł. Czaiłem się na Tamrona 90 od… sam już nie wiem jak dlugo. Ale na pewno idzie to w miesiące, jak nie w

Do przodu, do przodu. Ciągle przeć do przodu. Przymus, imperatyw. Jeż znaleziony na drodze. Śliczny, świeżo obudzony. Ale i jakiś dziwny, odrętwiały… Jednego dnia przynosi wiosnę. Jednego dnia zjada dżdżownice i ślimaki. Następnego to dżdżownice i robaki wcinają go. Koło